Hedonia, kraina przyjemności

Wpis

wtorek, 03 czerwca 2008

PARO-WÓZ

 

 

Ostatnio coś nie mogę złapać tempa, nie zebym była za wolna, ale tłok się zrobił. I ta pogoda... rozprasza mnie cholernie, przypomina o lecie, echhhh....

Z całego lata będzie 4 dni, koło Władysławowa i koniec. Przede mną seria przykrych, bolesnych zabiegów i całe lato za... kichane! Plus masa roboty, dosłownie lawina. 

Gdzieś uciekła mi inwencja, polot i filuterność, w dodatku poczta mnie załatwiła! Do DHLu za nic się dodzwinić nie można i jak mam szmaty wyekspediować?! Kogo do jasnej ospy obchodzi, że ja nie nie zarobię?! Nikogo! I dobrze, mnie też nie obchodzą cudze pensje!

No to sobie narzekam! O, za nic! Niedoczekanie!

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
hedonia
Czas publikacji:
wtorek, 03 czerwca 2008 23:04

Polecane wpisy

  • DZIWOLĄG?

    Pare dni temu, ktoś mi uświadomił, że nigdy nie jadłam gofra. Zastanowiłam się porządnie i tych nigdy nie jedzonych rzeczy uzbierało się całkiem sporo. Pomijam

  • NOC ŚWIĘTOJAŃSKA

    Coś się zaczęlo zmieniać. Co ja piszę, nie coś, ale dużo, bez mała wszystko i to na lepsze! Czyżby nastawało siedem lat tłustych? Oby. Wyraźnie zaczęło się w no

  • SKRZYDŁA ANIELSKIE

    Wyrosły mi, co nie znaczy zmiany charakteru... a jeśli, to chyba zmienia mi w bardziej twardy jeszcze. Zmian jest wiele. Pracę mam od stycznia, do tego czasu mu