Hedonia, kraina przyjemności

Wpis

niedziela, 02 maja 2010

SZTUKA PRZEŁOMU

Szukam wyjścia z sytuacji dość trudnej, nie chcę mysleć, że wyjścia nie ma, cierpię na klaustrofobię! Od Wielkanocy duszą mnie zmory i już sama nie wiem, która gorsza...

Niko przyleciał, niby na święta, jego wyjazd był ulgą, niech on już mi się nie plącze tutaj. Wezbrał we mnie potężny egoizm, cudze sprawy jakoś mi bledną, bo własne przybijają wieko trumny.

Dobra znajoma, osoba pogodna nagle zapadła na depresję - wyciągam przełamując ten egoizm!

Finanse spać mi nie dają,  dziś jest źle, a co jutro... koniec roku potwornie daleko, nie widzę możliwości dociągnięcia. Może to i lepiej, bo nie myślę o zdrowiu walcząc o byt?

Rozwiązanie jest ale dla mnie za drogo, stanowczo za drogo, tej ceny nie zapłacę...

-----------------------------

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
hedonia
Czas publikacji:
niedziela, 02 maja 2010 16:40

Polecane wpisy

  • DZIWOLĄG?

    Pare dni temu, ktoś mi uświadomił, że nigdy nie jadłam gofra. Zastanowiłam się porządnie i tych nigdy nie jedzonych rzeczy uzbierało się całkiem sporo. Pomijam

  • NOC ŚWIĘTOJAŃSKA

    Coś się zaczęlo zmieniać. Co ja piszę, nie coś, ale dużo, bez mała wszystko i to na lepsze! Czyżby nastawało siedem lat tłustych? Oby. Wyraźnie zaczęło się w no

  • SKRZYDŁA ANIELSKIE

    Wyrosły mi, co nie znaczy zmiany charakteru... a jeśli, to chyba zmienia mi w bardziej twardy jeszcze. Zmian jest wiele. Pracę mam od stycznia, do tego czasu mu