Hedonia, kraina przyjemności

Wpisy

  • czwartek, 27 listopada 2008
    • ZMIANY, ZMIANY

      Zaczynam nabierać tempa, wracam do siebie, odzyskuję rozum nieco nadszczerbiony ostatnio. Niko wpadł na pomysł, który mnie olśnił i na tej bazie coś wymyśliłam.

      Póki co modlę się o... kasę, Boże wybacz... ale oby się nie spóźniła, bo będę martwa. Takie to przyziemne, ale nie dam się zdołować, nie dam się sprowadzić do roli ornego woła, żyjącego dla paru srebrników.

      Mnie interesuje coś więcej. Znacznie więcej. Zzachłanniałam.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 listopada 2008 00:13
  • piątek, 21 listopada 2008
    • DROGI PANIE!

      To pan mi przypomniał, że już mija pięć lat. Doprawdy?

      Tak mi przykro, że nie mogę symetrycznie podarować panu tych samych słow, uczuć. Chyba nie jestem uczuciowa wcale? Jednak wiem, jak wiele panu zawdzięczam. Mniej więcej tyle samo co Galatea swojemu Pigmalionowi minus te uczucia i ślub. Odzyskałam samą siebie, wróciłam do swojego niepokornego JA. Teraz jestem silniejsza, wiem ile jestem warta, ile mogę. Znam cel i cenę.

      Nie jest pan ideałem urody, jaki wyznaję, ale w końcu daleko pan nie odbiega. Jest pan inteligentny ponad przeciętnie i wszechstronnie zdolny. W wielu sprawach i tak idziemy razem? Rozumiemy się znakomicie nawet w tym okropnym obcym języku? A nawet więcej, jesteśmy jak lustrzane odbicia.

      Jesteśmy i tam, i tu.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „DROGI PANIE!”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      piątek, 21 listopada 2008 20:53
  • czwartek, 20 listopada 2008
    • NIENAWIDZĘ ZAKUPÓW!!!

      Strasznie pomału do siebie dochodzę. Dochodzę? No nie wiem. Policja czegoś chce ode mnie, szlag mnie trafia, bo robotę mam przecież, nikt mi zwolnienia nie da!!! Niech się od***

      Gorączka to spada, to się podnosi, pocę się okropnie. Więcej siedzę w hotelu niż w domu, więc Niko przebiera mnie jak dziecko i zauważył, że nie mam wcale ciuchów, dwie zmiany, co to co jest?!

      - Czy ty musisz być taka cholernie nietypowa - zapytał po wizycie w moim domu, skąd przywwiózł nikłą ilość odzieży na zmianę.

      Nie chciało mi się nawet odpowiadać. Wymyślił, że pojedziemy do galerii. Dla mnie galeria to miejsce wystaw dzieł sztuki, pojęczałam i dałam się umieścić w taksówce.

      W sklepach stałam jak kukła, dałam do siebie przymierzać różne rzeczy. Jakieś. Coś. Nagle, po kilku? kilkunastu sztukach wybuchło we mnie pragnienie położenia się. Zaraz! Natychmiast!!!

      Niko wyprosił ludzi z ławki, pokuśtykał żwawo i przyniósł kawę. Zanim ostygła, tak żebym mogła wypić, było mi lepiej.

      No gapili się: na jednej nodze glan, na drugiej buła z folii. Wracałam w dwóch bułach: buty tak dziwne i nazwa dziwna, coś brzmiało jak kluski? Podobnie? Gapili się, para z nas jak malowanie: kulawi oboje...

      Jest mi. Wszystko. Jedno.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 listopada 2008 00:09
  • czwartek, 13 listopada 2008
    • Wypadek miałam!

      Zwykle wypadki mają ludzie, ktoś tam, biedny, poszkodowany, cudem ocalały. To ostatnie mnie dotyczy. Wczoraj byłam jak drewno, nawet pracowałam przy kompie. Dziś nad ranem totalna rozsypka, gorączka bez przytomności, przeswietlenia, przeciwbólowce, coś tam. Okropny wylew po prawej stronie, nie wiem skąd, dlaczego.

      Auto do kasacji. Paradoksalnie mnie uratowało, choć je wyśmiewałam. I dzięki Ci Bogusiu B.!!! Twoje nauki nie poszły na marne, wyszłam!

      Skurwiel, który leciał pod prąd moim pasem ma nogi połamane, stan ciężki, gówno mnie obchodzi więcej, niż ten zbrodniarz! Miał ponad 2 promile podobno.

      Jestem, jakoś tak.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Wypadek miałam!”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 listopada 2008 15:30
  • wtorek, 04 listopada 2008
    • W ŁÓŻKU

      Jeden z ostatnich dni spędziłam w cudzym łóżku.

      Zresztą je sama zaprojektowałam i pękam z dumy. To był szalony pomysł. Moi znajomi zgłosili się do mnie z wnęką w olbrzymin hallu, z którą nie mogli sobie poradzić i nie mieli na to pomysłu. Łóżko w tym miejscu to był ostatni pomysł na świecie! A jednak okazał się nie tylko udany, ale brzemienny w skutki, nam nadzieję długofalowe.

      Olbrzymie łóże kipiące fioletami, karmazynem i oranżami, skrzące się złotymi kutasami frędzli obudziło moich znajomych. Sami się przyznali, że przespali część życia nie widząc jego możliwości.

      W miarę ubywania znakomitego wina snuliśmy cudowne projekty, część z nich jest znowu w moim portfelu zamówień.  I mam wolną rękę, i nowy pomysł.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „W ŁÓŻKU”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      wtorek, 04 listopada 2008 00:19
  • sobota, 01 listopada 2008
    • ZAMIAST

      - Wyglądasz jak fenek - powiedział dziś nieoczekiwanie dotykając delikatnie mojego policzka.

      Natychmiast chwyciłam się za uszy, zaczepiając o klipsa. Kiedy go wypatrywałam pod stopami, wyjaśniał przstraszony moją gwałtowną reakcją, że miał na myśli oczy.

      - Sądzisz, że mam wytrzeszcz?!

      - Nie, sądzę, że swietnie wyglądasz - mruknął niepewnie.

      Mam pecha, albo albo on ma. Czepiają się mnie bluszcze, mimozy, wszystko takie subtelne, wrażliwe, aż mam ochotę napisać wraźlywe... złośliwie, tak. Czegoś takiego jak prawdziwy mężczyzna brak. Z charakterem, mam na myśli, nie potencją.

      No, dobrze. Jestem zmęczona, tak zwyczajnie, po ludzku, po górnicku - tzn jak górnik, mam ochotę być otoczona silnym ramieniem, które to, coś za mnie zrobi!  Dostaję muśnięcie po policzku i głupawy komplement.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „ZAMIAST”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      sobota, 01 listopada 2008 22:48