Hedonia, kraina przyjemności

Wpisy

  • niedziela, 16 maja 2010
    • FOTO-OBSESJA

      Dostałam obsesji na temat aparatu foto, na mózg mi sie rzuciło, zresztą to jedno z podstawowych narzędzi pracy. Kasy nie udaje się zdobyć i wreszcie odważyłam się porozmawiać z kimś na ten temat. Z facetem. Jak mi wyszło, lepiej nie pytać, w rezultacie pokłóciliśmy się okropnie, choć okropna to ja jestem! Źle widze ciąg dalszy...

      Wreszcie udało mi się sprzęt pożyczyć, uczę się i ciężko mi idzie, bo czuję się nienajlepiej, dokoła mam sytuację nerwową, apokalipsa jakaś zawisła nad rodziną, szarpią na sobie odzież,  płacz, jakbym już umarła.

      No, do cholery! Wszystko rozumiem, ale dajcie mi spokój!!!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      niedziela, 16 maja 2010 17:03
  • piątek, 07 maja 2010
  • poniedziałek, 03 maja 2010
    • KOCHAJĄC DESZCZ

       Siedzę dziś skulona i zrozpaczona. Aparat foto chyba padł ostatecznie, zabierając mi możliwość zarabiania. Sprzedaż w internecie ma swoje prawa i to jest jasne. Wściekam się na siebie, bo płaczę jak idiotka! Pójdzie na marne mój wysiłek ponadludzki, zmarnuję ważną szansę.

      Jak dobrze, że pada...

      Trzymam się dzieki komuś, kto podarował mi cudowny dzien, cały dzień, taki normalny, zwykły do bólu.  Dzień w dużym domu, gdzie jest miejsce na wszystko, nie trzeba obijać się o meble, nie trzeba omijać wzrokiem fragmentów wymagających remontu, no zwykły dom... z kawałkiem przestrzeni prywatnej wokół i bezkresem aż do widnokręgu.

      Dzień zaczęty od leniwego śniadania, przesnuty przez kolejne godziny, a to spacer, książka, rozmowy o niczym lekkie jak świetny obiad podany znienacka. Kilka kropel wina i słone ciasteczka. Trochę czułości w pamietaniu o tym co lubię.

      Wieczorny wiatr niosący zapach mokrej ziemi, zieleni, powiewający wilgocią.

      Dziękuję chwilo!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 maja 2010 11:45
  • niedziela, 02 maja 2010
    • SZTUKA PRZEŁOMU

      Szukam wyjścia z sytuacji dość trudnej, nie chcę mysleć, że wyjścia nie ma, cierpię na klaustrofobię! Od Wielkanocy duszą mnie zmory i już sama nie wiem, która gorsza...

      Niko przyleciał, niby na święta, jego wyjazd był ulgą, niech on już mi się nie plącze tutaj. Wezbrał we mnie potężny egoizm, cudze sprawy jakoś mi bledną, bo własne przybijają wieko trumny.

      Dobra znajoma, osoba pogodna nagle zapadła na depresję - wyciągam przełamując ten egoizm!

      Finanse spać mi nie dają,  dziś jest źle, a co jutro... koniec roku potwornie daleko, nie widzę możliwości dociągnięcia. Może to i lepiej, bo nie myślę o zdrowiu walcząc o byt?

      Rozwiązanie jest ale dla mnie za drogo, stanowczo za drogo, tej ceny nie zapłacę...

      -----------------------------

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      niedziela, 02 maja 2010 16:40