Hedonia, kraina przyjemności

Wpisy

  • wtorek, 23 czerwca 2009
    • CHAMPAGNE

      Rzadko się zgadzam na coś takiego. Plan eskapady pospiesznej, bo obliczonej ścisle na 7 dni plus dwa zapasu, bardzo mi się spodobał. Jedne czego nie lubię, to myśli, że trzeba jechać przez Niemcy. Nie lubię Niemców i niemieckości, nic na to nie poradzę. To znaczy, nie żeby wszystkich Niemców detalicznie, ale hurtowo nie lubię, narodu jako takiego. Wieki historii swoje zrobiły, nauczki zostały.

      Niko chce mi pokazać siedzibę swoich przodków, naopowiadał mi tyle, że mam ochotę zobaczyć. Może i ja kiedyś będę mogła popatrzeć na to, co zostało po moich pradziadach? Wschodnia granica to jednak bariera psychologiczna jest, ciężko to przekroczyć.

      Wczoraj dosłownie padłam tak mi robota dała w kość! Skończyłam suknię tak prostą, że okropnie trudną do szycia. Bardzo pasowałoby do niej

       TO-COŚ-CUDNEGO ale dziewczyna woli futro z żywych norek, tzn zamordowanych norek. Komentować mam???

      Samo pakowanie zajęło mi wyczerpujące dwie godziny. Czuję się jak pusty balonik podskakujący od byle podmuchu wiatru. Poszybować wyżej chcę, zerwać sznurek  i chyba już nie wracać.

      Jeszcze trzeba wytrwać ze dwa tygodnie, jeszcze wytrzymać i nie rozsypać się.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 czerwca 2009 14:08
  • sobota, 20 czerwca 2009
    • EGZORCYZMY

      - Oho, coś się skończyło? Nabucco słuchasz?

      Owszem zgadł, próbuję zakończyć pewnien wlokący się związek, który z mojej strony nie ma szans, a tamten osobnik z nagła zaczął szturm.

      Plus sprawy zawodowe, które się klarują - męty opadają powoli na dno, oliwa wraca na swoje miejsce. Z tego co zostało wybór trudny, pioruńsko trudny! Każdy wiąże się z uwikłaniem w sprawy pracodawcy, lub powoduje zupełnie niechciane zobowiązania. Nad wszystkim wisi propozycja Szefowej, zupełnie nie z tej ziemi. Podjąć rękawicę? Jasne, że tak! Oczytuję to jednak, jako marną prowokację, grę. Trudno to wytłumaczyć, bo to jest związane z moim charakterem!

      Więc egzorcyzmy nad moją duszą, by ją ubezrogacić. Długie nocne rozmowy przy winie czerwonym, kłótnie do czerwoności też.

      Założyć jarzmo na pięć lat? Dożyję?! To jest punkt sporny i zapalny. Nawet czort się nie zgłasza z cyrografem!

      Dziś  coś nowego, Niko listę mi przyniósł, na niej dziesięć punktów.

      - Biuro podróży zakładasz? - zapytałam jak złośliwa małpa.

      - Wybieraj!

      - Nie takim tonem!

      I rozszalałam się, istna furiorzyca!

      - Punkt siódmy mam 5 dni - zdecydowałam nagle, bo to miało zabawną nazwę, nic mi nie mówiącą.

      - Kocham ciebie - powiedział.

      NABUCCO

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      sobota, 20 czerwca 2009 20:31
  • środa, 03 czerwca 2009
    • ŚWIĘTY SPOKÓJ

      Machina biurokratyczna mnie przeżuła i wypluła, miałam dosyć wszystkiego, wlokłam się jak własne zwłoki do domu. A tam niespodzianka, średnio radosna, porócił - po cholerę jaką ?! - Niko.

      - Coś ty taki żółty? - zapytałam z niepokojem i miotnęło mnie do tyłu.

      Jeszcze tylko żółtaczki mi brakuje, niczego więcej!

      - Yyy... niewyspany jestem, może temu? Chyba się opaliłem?

      - Wyglądasz koszmarnie, jakbyś nic nie robił, tylko pił od miesiąca.

      No, dobrze, nie zalezy mi na nim, mam w nosie, czy on jest, czy go nie ma, bo wybył do tych rajów typu Szwajcarie i inne, ale miło jest pić świetne wino czerwone o smaku słońca. Jeśli Niko ma zaletę, to taką, że przy nim zawsze czuje się święty spokój, problemy znikają, parują, miło jest.

      Jutro dopadnie mnie chaos nieopisany, jutro oblepią śmiecie zapisanego papieru, jutro ukłoni się Kafka, juuutro...

      Także jutro świętować będziemy, aczkolwiek nie ma nazwy na ten stan państwa, nie ma nazwy!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      środa, 03 czerwca 2009 22:41