Hedonia, kraina przyjemności

Wpisy

  • niedziela, 13 czerwca 2010
    • SKRZYDŁA ANIELSKIE

       

      Wyrosły mi, co nie znaczy zmiany charakteru... a jeśli, to chyba zmienia mi w bardziej twardy jeszcze.

      Zmian jest wiele. Pracę mam od stycznia, do tego czasu muszę się zlikwidować w kraju, jakoś dużo mniej kochanym, niestety.  Dostałam za dużo kopów, przestało mi się podobać być chłopakiem do bicia. Żebyż tak inni się przebudzili, przecknęli, przejrzeli na oczka zamiast narzekać!!! Nie mam zamiaru czekać, aż chcochoły to zrobią, zasada RWD, głoszona przez księdza profesora Sedlaka, czyli Ratuj Własną Dupę, została przeze mnie kupiona z całym dobrodziejstwem inwentarza - stosuję i polecam!

      Praca, na cudzy rachunek, ale kasa niezła, więc nie narzekam - nagle zamarzył mi się dom własny w Italii, tam to możliwe bo domy nie są drogie, remonty wprost kocham, więć marzę bez limitów wreszcie.

      Na nastrój wpływ ma niewątpliwie otrzymana część zaliczki, co mi wreszcie pozwala spać spokojnie, nie budząc się z łomotem serca, bo rachunki...

      Na horyzoncie jest pewien pan, owszem ciekawy typ, ale jakoś nie ciągnie mnie aż TAK... egoizm mój zwycięża jednak.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      niedziela, 13 czerwca 2010 12:51