Hedonia, kraina przyjemności

Wpisy

  • niedziela, 27 lipca 2008
    • ON - wiedza podstawowa

      Moja frustracja przybrała komiczne wymiary (nie na tle damsko-męskim), toteż, prosze państwa robię, to co robię...

      Dzisiejsze czasy sprzyjają wszelkim wypaczeniom, że tak to oględnie nazwę. Kobietom wmiawia się bajki o równości płci, a co śmieszniejsze o partnerstwie. Najgorsze, że one zaczęły w to wierzyć i ruszyła lawina rozwodów. Zaznaczam, że idę na skróty.

      Tymczasem najważniejsza podstawowa wiedza o mężczyznach  brzmi: on to zdobywca i myśliwy, my dla nich jesteśmy łupem, który należy upolować i posiąść. Gdy to osiągną rozglądają się za łupem następnym... Brzmi pesymistycznie, prawda? Jednak po to zostałyśmy obdarzone ustrojstwem pod tytułem mózg, żeby JEGO zatrzymać sobie do końca życia. Otóż trzeba pozwolić by ten jedyny walczył o nas długo, zdobył ale bez 100% pewności!!! Cień musi zostać! Niech mu się nie wydaje, że ma nas solidnie, na amen i nic już  nie musi. To duża sztuka. Jednak można to sobie wytrenować. Nawet jeśli pcha nam się na usta co parę minut: kocham cię, lepiej ogryźmy sobie choć pół języka!  

      W żadnym wypadku nie polujmy na nich!!! Są setki sposobów, by tego wybranego sprowokować do działań, ale tak żeby to on myślał, ba był pewny, że sam wybrał...

      Jak napisała świetna Joanna Chmielewska, nie może kura uganiać się kogutem.

       Może, ale po co jej klęska?!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „ON - wiedza podstawowa”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      niedziela, 27 lipca 2008 19:58
  • niedziela, 20 lipca 2008
    • Edukacja o mężczyźnie

      Ostatnio zawalona jestem pracą, nawet ponad siły, ale to dobrze. Z drugiej strony mnie atakują problemy znajomych. Przy pracy więc, myślę sobie. Ani ja jestem mądra szczególnie, ani atrakcyjna, jednak nie mam problemów, jakby to powiedzieć... ze znalezieniem faceta? Skoro bez żadnej obłudy mogę powiedzieć, że nie szukam? Nawet świadomie nie stosuję nauk moich przodkiń, tych prostych zasad, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie i nigdy się nie zestarzeją, bo są zgodne z naturą. Podświadomie stosuję z pewnością.

      Kilka moich znajomych umiera z samotności, z braku kogś do kochania, a widzę gołym okiem, że robią wszystko, żeby facetów odstraszać... Zamiast edukacji seksualnej, bez której ludzkość jakoś się rozmnażała od początku, zresztą z lepszym niż dziś skutkiem, proponuję edukację o naturze płci żeńskiej i męskiej, skoro domowe wychowanie zanikło i przemieniło się w hodowlę. Naturze psychicznej.

      Dziewczyny, o których wspominam, obsesyjnie myślą tylko o poderwaniu kogoś, zadręczają się myślami i przez stają się nudne, że wszyscy ich unikają. Ja także. Nie mam litości, dla tych jęczących ofiar własnej bezmyślności. Jest tyle fascynujących rzeczy w życiu, a osoba z pasją zawsze znajdzie się w centrum zainteresowania.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Edukacja o mężczyźnie”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      niedziela, 20 lipca 2008 13:30
  • środa, 16 lipca 2008
    • Wszystkie plagi!

      Walczę z zapaleniem płuc. Na dokładke pogryzł mnie, pokąsił? , giez i to kilka razy. Gorączka, opuchlizna, ból... I masa pracy: w pracowni kolejka rzeczy do zrobienia!

      Pracuję, klnę tego cholernego pecha, wyrazami nie do druku. Trochę pomaga takie wywalenie złości. Najbardziej pomogło rozwalenie na drobny miał nieulubionej miseczki!

      Muszę niedługo spotkać się z nowym pracodawcą i podjąć ostateczną (jak to brzmi!) decyzję...

      Niko wrócił, jakiś cichutki, jakby niewidzialny, ale to mu nic nie pomoże. Nie należę do tych litosiernych idiotek, które litują się nad pijakami i wierzą, że oni się zmienia. Zero litości! Przenigdy nie zrozumiem jak można zostać niewolnikiem kogo-czegokolwiek!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Wszystkie plagi!”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      środa, 16 lipca 2008 09:05
  • środa, 09 lipca 2008
    • Wściekłość i wrzask

      Przyszła dziś mnie pani z opieki społecznej, czy jak tam to się nazywa. Zaskoczyła mnie, bo po pierwsze prałam, a po drugie czatowałam na listonosza. Tylko dlatego otworzyłam drzwi...

      Nie prosiłam się o taką wizytę! Jestem zbyt normalnym człowiekiem: nie piję nałogowo, nie narkotyzuję się, nie mam stada dzieci i w ogóle jestem za porządna. Państwo takim jak ja nie pomaga!

      Już etap zadawania pytań doprowadził mnie do szału!!! Co to kogo obchodzi, że ja nic nie zarabiam, co jest prawdą, bo bilans w najlepszym wypadku wychodzi na ZERO, co oznacza, że żyję powietrzem i to nieświeżym. ZUS muszę płacić i już...

      Pominę szczegóły, pominę próby upokorzenia mnie, wywaliłam babę na schody!

      Co gorsza nie czuję się lepiej, do lekarza rejonowego kazali mi się zgłosić: ogon około 30 sztuk, to co, ja zdrowa taka jestem, żeby cały dzień czekać?!

      Pewnego dnia chyba ogłoszę na blogu: uwaga będę umierać na waszych oczach - czytajcie!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Wściekłość i wrzask”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      środa, 09 lipca 2008 22:11
  • czwartek, 03 lipca 2008
    • Roz-bestwiona

       

      ... i zła, tak bardzo zła! Do tego stopnia, że głupia. buntowniczo i zapewne autoszkodliwie nie kupiłam potwornie drogich lekarstw, za to obkupiłam się nieco w rzeczy dość niezbędne i jedną dekoracyjną.

      Za długo odmiawiałam sobie wszystkiego, nagle doszłam do wniosku, A DLACZEGO??? Dlaczego mam być rozsądna?! I pieniądze za uszytą suknię ślubną po prostu wydałam lekką ręką.

      Nie jest dobrze, ciągle mam gorączkę i okropny kaszel. Nie jest dobrze, w drodze do kraju jest Niko - potrzebny jak autostrady na papierze i jeszcze jeden samozwańczy rycerz potrzebny jeszcze mniej, co gorsza dysponuje on biletem w jedną stronę, co mnie przeraża...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 lipca 2008 16:59