Hedonia, kraina przyjemności

Wpisy

  • wtorek, 23 września 2008
    • ŻYCIE JAK TORT

      Niedowiary! Zrobiłam coś, co od biedy można nazwać tortem. Nastąpił spokojny wieczór. Tort do wytrawnego wina czerwonego... trudno. Mi pasuje ,zawsze tak.

      Zrobiłam to na cześć Niko, który zagipsowany ale wrócił, popełnił czyn heroiczny i słuszny strzelając w ryja osobnika poniżej poziomu. Osobnik poniżej, nie ryj. To znaczy ryj po ciosie nabył pozycji horyzontalnej, ale nikt się nie zmartwił.

      Za dużo mam, Nie w sensie wagi własnej, ale wszytkiego innego. Taki wieczór wydawał mi się bajkowy. Siedziałam sobie z podkulonymi nogami na fotelu i rozkosz czułam hedonistycznie orgiastyczną! Rozmowa ciurkała sobie nijaka. Nie sprawdzaliśmy seksu z gipsem, jakoś nie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 września 2008 22:09
  • poniedziałek, 08 września 2008
    • Ładny gips!

       Niko nogę złamał, co mnie nawet nie zdziwiło, zanosiło się od dawna...
      Złamanie z przemieszczeniem. Jedna operacja, druga, infekcja, helikopter, Warszawa. Jest podobno już lepiej.
      Wszystko na rozległym moim osobistym tle. Nagle każą mi stawać do kunkursu, a całujcie mnie w odwłok! Na usilne prośby TejKtórejSięNieOdmawia, wysłałam jakiś gryzmoł.
      Czyli wszystko da capo... zeźlona jestem i chyba mam pomysł. Moja skóra nagle zrobiła się cenna - dla mnie samej!
      Mam świadomość, że przeżywam najgorsze chwile w dotychczasowym życiu, toteż nie jęczę, ale walczę. Wiem o co... dużo.
      I jak nie wiem co jestem spragniona odpoczynku!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Ładny gips!”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      hedonia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 08 września 2008 16:02